Forum
   
Forum

o nas

Polecamy

Internetowe Forum Pracy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Zaproszenia

Kraków

Poza Krakowem

Zaproszenia -> archiwum:

Newsletter

Należy wpisać tylko adres e-mail.

   

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Sylwa »

Elie Wiesel w Rzymie: KL Auschwitz niczego nie nauczył...

Waldemar Piasecki, Nowy Jork


29-01-2010 / SW

W Międzynarodowym Dniu Pamięci Holocaustu, jakim z woli Organizacji Narodów Zjednoczonych jest 27 stycznia, data oswobodzenia KL Auschwitz, oczy świata zwrócone były na miejsce, gdzie głos zabierze najbardziej znany więzień tego obozu, laureat Pokojowej Nagrody Nobla Elie Wiesel. Miało to miejsce w parlamencie włoskim.


Wystąpienie Elie Wiesela w paralmencie włoskim odbiło się na świecie szrokim echem... Foto: Archiwum / La Repubblica

Wystąpienie Elie Wiesela w paralmencie włoskim odbiło się na świecie szrokim echem... Foto: Archiwum / La Repubblica

Dzień przed swoim wystąpieniem, noblista wział udział w otwarciu wielkiej wystawy poświęconej KL Auschwitz na rzymskim Placu Weneckim. Eksponowane sa na niej m.in. puszki po cyklonie B, używanym do mordowania w oświęcimskich komorach gazowych, dokumenty osobiste więźniów, pamiątki rodzinne, zdjęcia, dzienniki. Szczególne wrażenie robią skrawki papieru, na których, schwytani 16 pazdziernika 1943 roku i wiezieni pociągiem do Auschwitz rzymscy Żydzi, starali się alarmowac świat i wołać o ratunek.

- Dla zmarłych jest już za późno, ale nie dla żyjących – przemawiał z pasją Eli Wiesel. – Pamięć, którą im ofiarujemy, jest dla nich naleznym honorem, a może nawet... radością. Pamięć jest nadzieją i tylko przez nią możemy dokładać starań by młodzi ludzie nigdy nie dali się porwac nienawiści. Bez pamięci byłaby to tylko historia absolutnej rozpaczy; dla zamordowanych i tych , którzy jeszcze o tym mówią. Łączy ich jedno słowo: pamięć. Pamiętajcie!

Przybywający do Parlamento Italiano Elie Wiesel witany był owacją na stojąco zarówno przez deputowanych, jak i prezydenta Włoch Giorgio Napolitano i premiera Silvio Berlusconiego. Wielu parlamentarzystów wywiązało na szyjach chusty w barwach obozowych pasiaków z KL Auschwitz.

- Świat nie wyciągnał z Auschwitz lekcji. Auschwitz nie wyleczył świata z antysemityzmu – mówił więzień numer A7713.

Swe wystąpienie skoncentrował przede wszystkim na milczeniu ówczesnego świata wobec zbrodni dokonujacej się za drutami obozowymi. „To milczenie służyło zbrodni. Na wyższym poziomie duchowości milczenie nigdy nie pomaga ofierze, pomaga zawsze zbrodniarzowi" – wywodził Wiesel.

Nawiązał do milczenia ówczesnego papieża Piusa XII na temat dokonujacej się zbrodni oraz obecnych zamiarów wyniesienia go na ołtarze przez Benedykta XVI, co uznał za trudne do zrozumienia. Przypominał, że zapamiętanie hitlerowskie w realizacji Holocaustu było czymś zupełnie obłędnym i „surrealistycznym”. Nawet już po wyzwoleniu Auschwitz przez Rosjan, przegrywając także wojnę z zachodnimi aliantami na froncie zachodnim, Niemcy dalej prowadzili wojnę z Żydami. Obozy zagłady w Niemczech i Austrii pracowały na pełnych obrotach, a ich kominy dymiły... „Dlaczego chcieli zabić ostatniego Żyda na ziemi?” – pytał dramatycznie Wiesel.

Podkreślał jednak, przypominając słynne stwierdzenie Jana Karskiego, że opuszczeni przez świat, państwa i ich instytucje Żydzi, nie zostali opuszczeni przez ludzkość, bowiem znaleźli się Sprawiedliwi, którzy pośpieszyli im na ratunek. Należy im się wieczny hołd i pamięć.

W imię pamięci o piekle zbrodni wojennej, gość Paralmentu Włoskiego zaapelował także do współczesnego świata aby walczył ze wszelkimi przejawani negowania Holocaustu i zaprzeczania, iż istniał. Jako „kapłana” negacjonizmu wymienił prezydenta Iranu Mahmuda Ahmedineżada, który otwarcie twierdzi, że Holocaust jest wymysłem żydowskim, a Izrael powinien zniknąć z mapy świata. Powinien za to zostać aresztowany podczas wojej pierwszej podróży zagranicznej i postawiony przed międzynarodowym trybunałam w Hadze.

Elie Wiesel potępił także terroryzm międzynarodowy ze szczególnie perfidną jego formą jaką jest zamach samobójczy. Noblista zwrócił się do przewodniczącego parlamentu Gianfranco Finiego i premiera Sylvio Berlusconiego aby Włochy podjęły międzynarodową inicjatywę uznania terrorystycznych aktów samobójczych za zbrodnię przeciwko ludzkości. Zaproponował, aby ci, którzy do niej namawiają i przygotowują byli ścigani w świecie jako ludobójcy.

Wystąpienie nagrodziły parominutowe oklaski na stojąco. Zostało skomentowane przez media światowe. Odniósł się niego – w specjalnym wystąpieniu z okazji Dnia Pamięci Holocaustu – prezydent Barack Obama. Powszechnie uznano słowa Wiesela za najważniejsze, jakie padły w 65. rocznicę wyzwolenia KL Auschwitz.

Zobacz fragment wystapienia
 

do druku

poleć stronę