Sprawa wywiadu biskupa Pieronka
27-01-2010 / SW
1. Po pierwsze warto zauważyć, że rozmowa odbywała się po włosku, a media posługują się polskim tłumaczeniem. Wiadomo zaś jak łatwo o nieporozumienia przy pośpiesznym lub tendencyjnym tłumaczeniu. Zapewne stąd protest przeciwko traktowaniu Zagłady jako „wymysłu”, co po polsku może być równoznaczne z kłamstwem, a w tym wypadku także niezwykłą głupotą.
2. Ksiądz Biskup zareagował w swoim sprostowaniu w dość gwałtowny sposób, zaznaczając, że wywiad nie był autoryzowany. Nie po raz pierwszy okazuje się jak ważna jest autoryzacja, zwłaszcza w sprawach tak drażliwych i podatnych na manipulacje, a także na konkurowanie dziennikarzy w polowaniu na sensacje.
3. Ważny jest także kontekst i tu niestety bardzo łatwo łączyć bezczelny negacjonizm niektórych lefebvrystów z przekonaniami i postawą bpa Pieronka, które im niejednokrotnie przeczą – wystarczy przypomnieć amerykańską nagrodę Karskiego i serię kierowanych przez niego europejskich sympozjów w krakowskich Tomaszowicach, za mało zresztą znanych.
4. Po kradzieży „Arbeit Macht Frei” sprawy oświęcimskie nabrały szczególnego znaczenia, jest to okazja do wielkiej akcji informacyjno-edukacyjnej. Stąd decyduję się na przedstawienie dziś projektu, który pierwotnie miał jeszcze dojrzewać przez jakiś czas. Może się on wydać nierealistyczny, ale zwlekanie z prezentacją i dyskusją też wydaje się nierozsądne.
Stefan Wilkanowicz
|