Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Deutsche Bahn pozwana przez ofiary nazizmu


29-03-2010 / MP

445 mln euro odszkodowania domagają się od niemieckich kolei ofiary nazizmu z Polski, Rosji, Ukrainy i Białorusi. Koncern żadnych odszkodowań płacić nie zamierza. Sprawa nie jest prosta, bo dzisiejsza Deutsche Bahn nie jest bezpośrednią następczynią państwowej Reichsbahn z czasów II wojny.  
 


Pociąg DB na stacji w Kolonii / fot. Internet

Pociąg DB na stacji w Kolonii / fot. Internet

„To nie jest sprawa polityczna, chodzi tylko o sprawiedliwość dla ostatnich żyjących ofiar wojny. Pozwy skierujemy do sądów w Polsce i USA, bo na zwycięstwo w Niemczech nie mamy raczej szans” – zapewnia Roman Giertych, były szef Ligi Polskich Rodzin, obecnie reprezentujący – jako adwokat – Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych. Związek to jedna z 20 polskich, białoruskich, rosyjskich i ukraińskich organizacji zrzeszających ofiary nazizmu, które zapowiedziały walkę z niemiecką koleją.

To w bydlęcych wagonach Deutsche Reichsbahn, niemieckiej kolei państwowej, transportowano ludzi w trakcie II wojny światowej do obozów koncentracyjnych. Eksperci od lat powtarzają, że bez perfekcyjnie działających w III Rzeszy kolei naziści nie byliby w stanie przeprowadzić ludobójstwa na taką skalę. Mimo to po wojnie nie pociągnięto do odpowiedzialności żadnego z kolejowych urzędników. O odpowiedzialności moralnej niemieckich kolejarzy głośno zaczęto mówić dopiero kilka lat temu.

Niemiecka kolej do dziś nie przekazała deportowanym żadnego odszkodowania, choć władze III Rzeszy płaciły za każdy transport. Szacuje się, że w ten sposób Reichsbahn zarobiła 445 mln euro. Takiego odszkodowania chcą teraz organizacje zrzeszające ofiary nazizmu. Pieniądze mają zostać przeznaczone na pomoc humanitarną dla żyjących byłych więźniów obozów koncentracyjnych.

Walka będzie niełatwa. Niemiecka kolej od zakończenia wojny przeszła kilka przeobrażeń, dziś jej następczyni Deustche Bahn nie jest państwową firmą, ale spółką akcyjną. Dlatego nie zamierza płacić. Zdaniem Giertycha prace nad pozwami potrwają miesiące.

W styczniu podobny pozew przeciwko węgierskim kolejom zgłosiła grupa tamtejszych Żydów ocalałych z Holokaustu. Za pomoc w deportacji do Auschwitz 430 tys. osób domagają się 1,2 mld dol. odszkodowania. (Za „Gazetą Wyborczą”)
 

do druku

poleć stronę