Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Premier Netanjahu nie jedzie na pogrzeb Mandeli


09-12-2013 / AP

 Premier Izraela Benjamin Netanjahu nie weźmie udziału w uroczystościach ku pamięci Nelsona Mandeli w Republice Południowej Afryki z powodu zbyt wysokich kosztów transportu i ochrony. Informację o tym podano w niedzielę, na kilka godzin przed zaplanowanym na poniedziałek odlotem premiera do Johannesburga.


Mały chłopiec obok fotografii Nelsona Mandeli, Jerozolima, 6 grudnia /fot. Internet

Mały chłopiec obok fotografii Nelsona Mandeli, Jerozolima, 6 grudnia /fot. Internet

 We wtorek na liczącym 150 tysięcy miejsc stadionie w Soweto mają się odbyć uroczystości ku czci zmarłego 5 grudnia afrykańskiego przywódcy. Swój udział zapowiedziało około siedemdziesięciu światowych przywódców, w tym wszyscy żyjący prezydenci USA i przeszło dwudziestu członków Kongresu Stanów Zjednoczonych. 

Nie jest jasne, czy w tej sytuacji w  uroczystości weźmie udział prezydent Izraela Shimon Peres. Według niektórych opinii koszt wydelegowania prezydenta jest znacząco mniejszy.

Zwieńczeniem uroczystości żałobnych ma być pogrzeb afrykańskiego przywódcy. Ma się on odbyć 15 grudnia w Qunu, małej wsi, w której Mandela spędził dzieciństwo. Swój udział we wtorkowych uroczystościach na stadionie w Soweto, gdzie w 2010 r. odbyły się mistrzostwa świata w piłce nożnej, zapowiedział prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.

Decyzję premiera Netanjahu ogłoszono niespełna dwa tygodnie po ujawnieniu wysokich kosztów ponoszonych przez izraelskich podatników na utrzymanie oficjalnej rezydencji premiera oraz jego dwóch prywatnych domów. W mediach ukazały się informacje, że rachunek za napełnianie wodą basenu w rezydencji premiera w Cezarei wyniósł 23 tys, dolarów, zaś utrzymanie wszystkich trzech jego domów w ciągu ostatniego roku kosztowało ponad milion dolarów.

Koszt wyjazdu na uroczystości żałobne do Johannesburga ocenia się na 2 mln dolarów, w tym czarter prywatnego samolotu, transport osobistej ochrony i sprzętu. Jak podkreśla „Haaretz” wizyta premiera Izraela mogłaby spotkać się z protestami ze strony południowoafrykańskich działaczy propalestyńskich.

Izraelscy przywódcy złożyli wcześniej hołd zmarłemu w wieku 95 lat byłemu prezydentowi RPA. Benjamin Netanjahu w specjalnym przemówieniu nazwał go „człowiekiem obdarzonym wizją, bojownikiem o wolność, który odrzucił przemoc”. (Za JTA i AFP)

do druku

poleć stronę