Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Iran odrzuca gest Peresa


11-12-2013 / AP

  Nie dojdzie do spotkania prezydentów Iranu i Izraela. Kilka dni temu z propozycją takiego spotkania wystąpił izraelski przywódca Shimon Peres. Została ona uznana przez stronę irańską jako chwyt propagandowy.


Shimon Peres /fot. Internet

Shimon Peres /fot. Internet

Odpowiadając na pytanie dotyczące możliwości bezpośredniej rozmowy Hasana Rowhaniego z Shimonem Peresem rzeczniczka irańskiego ministerstwa spraw zagranicznych Marzije Afcham stwierdziła:
- Nie było, nie ma i nigdy nie będzie żadnej zmiany w stanowisku Iranu wobec reżimu syjonistycznego – powiedziała Afham.

- Iran nie uznaje Izraela. Nasze stanowisko dotyczące tego opresyjnego reżimu okupacyjnego, który jest całkowicie nielegalny i stworzony po to, by okupować terytoria palestyńskie, jest jasne – dodała rzeczniczka irańskiego MSZ.

Pytany przedwczoraj na forum gospodarczym w Tel Awiwie o możliwość spotkania z prezydentem Iranu, Shimon Peres odpowiedział, że gotów jest spotkać się z prezydentem Hasanem Rowhanim, gdyby miało to pomóc w złagodzeniu napięć na Bliskim Wschodzie. 90-letni Shimon Peres, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, od 2007 r. pełni urząd prezydenta Izraela, mający w tym kraju znaczenie głównie ceremonialne i reprezentacyjne.

Zdaniem rzeczniczki irańskiego MSZ deklaracja Peresa stanowi gest propagandowy, mający pomóc Izraelowi wyjść z izolacji po zawarciu porozumienia w kwestiach nuklearnych między Iranem a światowymi potęgami.

Iran zgodził się na pół roku zamrozić większość swego programu nuklearnego w zamian za złagodzenie dotkliwych międzynarodowych sankcji gospodarczych, podczas gdy prowadzone będą negocjacje w sprawie trwałego porozumienia. Podpisanie tego porozumienia przez przedstawicieli Iranu oraz pięciu państw z Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemiec premier Benjamin Netanjahu określił, jako „historyczny błąd”.

Iran oficjalnie neguje prawo Izraela do istnienia, przez wiele lat udzielał też wsparcia libańskiemu Hezbollahowi i palestyńskiemu Hamasowi. Niektórzy komentatorzy są przekonani, że podpisanie przez Iran porozumienia z Zachodem będzie musiało przynieść zmianę tej polityki. Głównym celem Iranu jest zdobycie przewagi politycznej nad krajami sunnickimi. Wrogość wobec Izraela i USA jest od kilkudziesięciu lat stałym elementem wewnętrznej polityki irańskiej. (Za Onetem, własne)

do druku

poleć stronę