Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Kolejny wywiad z papieżem


16-12-2013 / AP

 W niedzielnym wydaniu dziennika „La Stampa” ukazał się długi wywiad, który Andrea Tornielli przeprowadził z papieżem Franciszkiem. Głównym tematem rozmowy jest Boże Narodzenie, ale pojawiają się też inne kwestie – ekumenizm, marksizm, rola kobiet w Kościele.


Andrea Tornielli jest autorem książki <i>Jorge Mario Bergoglio. Franciszek, papież z Nowego Świata</i> /fot. Internet

Andrea Tornielli jest autorem książki Jorge Mario Bergoglio. Franciszek, papież z Nowego Świata /fot. Internet

 Wywiad zajął pierwsze pięć stron weekendowego wydania gazety. Franciszek powiedział, że dla niego Boże Narodzenie było zawsze okazją do kontemplacji wizyty Boga pośród ludzi, przynoszącej pocieszenie i pokój.

Papież, wspominając spotkania z bardzo ciężko chorymi dziećmi, stwierdził, że podobnie jak jego nauczyciel życia pisarz Fiodor Dostojewski, poruszony ich tragedią, zadaje sobie i Bogu pytanie, dlaczego dzieci cierpią – i nie znajduje odpowiedzi. "W obliczu cierpiącego dziecka, jedyna modlitwa, jaka mi się nasuwa, to modlitwa: dlaczego, dlaczego Panie?” – mówił w wywiadzie. W tym kontekście Franciszek powiedział też 
o tysiącach dzieci, które codziennie umierają z głodu, podczas gdy pożywienia w świecie nie brakuje, i zaapelował: „Dajcie jeść głodnym. Niech Boże Narodzenie otrząśnie nas z obojętności".

Tornielli komentując swoją rozmowę z papieżem wspomniał, że dwukrotnie w ciągu półtoragodzinnego spotkania papież był poruszony: kiedy mówił o cierpieniach dzieci i o pladze głodu na świecie.
- Jedzeniem, które nam zostaje i które wyrzucamy, moglibyśmy nakarmić bardzo wiele osób. Jeśli zdołalibyśmy nie marnować żywności, ale ją przerabiać, głód na świecie bardzo by się zmniejszył, bo mamy jej wystarczająco dużo, by nakarmić wszystkich – mówił.


Pytany o zarzuty, szczególnie ze strony konserwatystów, że niektóre fragmenty jego adhortacji „Evangelii Gaudium" mają marksistowski charakter, papież powiedział, że wprawdzie marksizm to ideologia błędna, ale poznał wielu marksistów, którzy są dobrymi ludźmi, więc ta krytyka go nie obraża. Dodał, że w jego adhortacji nie ma niczego, czego nie byłoby w nauce społecznej Kościoła. Franciszek zauważył również, że "kiedy chrześcijanie zapominają o nadziei i czułości, stają się zimnym Kościołem, który nie wie dokąd iść i który ulega ideologiom". Powtórzył, że jego zdaniem teoria o wzroście gospodarczym, z którego w warunkach wolnego rynku korzystają wszyscy, jest błędna. Jak się obrazowo wyraził, gdy szklanka jest pełna, nadmiar wcale się nie przelewa i nie spływa na biednych, tylko naczynie „cudownie" zwiększa pojemność.

Odnosząc się do swoich spotkań z patriarchami prawosławnymi, Franciszek powiedział, że jako biskup Rzymu czuje się ich bratem, bo wszyscy oni również posiadają sukcesję apostolską (legitymizacja władzy biskupiej poprzez przekazywanie jej 
w hierarchii kościelnej od czasu apostołów). Zapewnił, że choć z przyczyn doktrynalnych nie mogą wspólnie sprawować Eucharystii, łączy ich przyjaźń, 
a jedność chrześcijan jest dla niego priorytetem.

Papież stwierdził z żalem, że już istnieje „ekumenizm krwi", bo w niektórych krajach mordują chrześcijan za noszenie krzyżyka na szyi albo posiadanie Biblii i „ci mordercy nie pytają, czy ktoś jest anglikaninem, katolikiem czy prawosławnym". Franciszek powiedział, że ta przelana krew jednoczy chrześcijan. Przypomniał postać proboszcza z Hamburga, który zabiegał o wspólną beatyfikację katolickiego księdza i luterańskiego pastora, zamordowanych razem przez nazistów za głoszenie wiary wśród dzieci.

Zapytany o problem komunii dla rozwiedzionych, którzy weszli w nowe związki, Franciszek wyjaśnił, że Kościół zajmie się tym podczas konsystorza w lutym przyszłego roku, a potem na synodach. Natomiast gdy padło pytanie o relacje Kościoła z polityką, odpowiedział, że powinny być one "równoległe i zbieżne". – Ale zbieżne tylko w tym, by pomagać ludowi – zastrzegł. Papież zauważył, że kiedy te relacje lekceważą ludzi, "zawierany jest sojusz z siłą polityczną, który psuje Kościół".

Franciszek poinformował, że uczestniczy, choć nie zabiera głosu, w posiedzeniach specjalnej komisji ośmiu kardynałów, która pracuje nad gruntowną reformą Kurii Rzymskiej. 
W lutym przyszłego roku komisja ma przedstawić mu pierwsze konkretne propozycje. Na pytanie, czy kobiety w przyszłości będą mogły otrzymać godność kardynalską, papież odpowiedział: "Kobietom w Kościele należy dodać właściwą wartość, a nie powinny one podlegać klerykalizacji”.

To trzeci obszerny wywiad udzielony przezFranciszka mediom. Pierwszego papież udzielił w sierpniu wydawanemu przez jezuitów dwutygodnikowi „La Civilita Cattolica". We wrześniu papież spotkał się z założycielem lewicowego dziennika „La Repubblica" Eugenio Scalfarim, nestorem włoskiego dziennikarstwa (98 lat) i zadeklarowanym ateistą. Pod pretekstem przytoczenia przez dziennikarza wypowiedzi, których papież miał nie wypowiedzieć, watykański dziennik „L’Osservatore Romano" po kilku tygodniach zdjął tekst ze swojej strony internetowej, za co posądzono go o cenzurowanie papieża. Żaden z poprzedników papieża Franciszka nie udzielał wywiadów w mediach. (Za Onetem, „Rzeczpospolitą”, KAI, własne)

do druku

poleć stronę