Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Gender dla księży i gender dla maluczkich


21-12-2013 / AP

 Polscy biskupi opracowali list pasterski na temat „zagrożeń rodziny płynących z ideologii gender”. Zainteresowanie mediów wzbudził fakt, że list ma dwie wersje – jedną o ostrej, antymodernistycznej wymowie, oraz drugą, nieco złagodzoną. W niedzielę 29 grudnia w kościołach ma zostać odczytana ta druga wersja listu.


 Oba teksty zatwierdzone przez wszystkich biskupów, przygotowała Komisja Wychowania Katolickiego oraz Rada ds. Rodziny. Członkiem pierwszej jest m.in. abp Marek Jędraszewski, drugiej abp Henryk Hoser – obaj publicznie wiele razy zabierali głos na temat gender. Posługująca się radykalnym językiem dłuższa wersja została w piątek przed południem ogłoszona w serwisie informacyjnym KAI. Kilka godzin później zastąpiono ją złagodzoną wersją. Jak stwierdził później wiceprezes KAI Tomasz Królak, okazało się, że oprzednia nie była przeznaczona do publicznego rozpowszechniania.

Dziennikarze „Tygodnika Powszechnego” próbowali się dowiedzić, jaka jest przyczyna tej zmiany i jaki będzie los „ukrytej” wersji listu.
– Biskupi zadecydowali podczas październikowego zebrania plenarnego, że dłuższa wersja to materiał do wykorzystania duszpasterskiego, nie do czytania na ambonę. Jest to długi tekst przygotowany do generalnego zaznajamiania się z tematem przez księży – tłumaczy sekretarz Episkopatu bp Wojciech Polak. – Następnie biskupi zadecydowali, by na podstawie pierwszego materiału opracować wersje krótszą do odczytana na ambonach. Choć jest to także tekst do wykorzystania według uznania biskupa diecezjalnego – nie musi on być przeczytany w kościołach. Nie wiem skąd KAI miała dłuższy tekst, bo nie dostał go z Sekretariatu KEP – mówi sekretarz Episkopatu.

Na uwagę, że krótsza wersja jest bardziej stonowana i zawiera np. uwagę: „Nie jest czymś niewłaściwym prowadzenie badań nad wpływem kultury na płeć”, której nie ma w dłuższej, studyjnej wersji, bp Polak stwierdził, że takie słowa pasują bardziej do „wersji kaznodziejskiej”.

O tym, czy dłuższa, radykalna wersja trafi do księży i w jaki sposób będą oni mogli ją wykorzystać, zadecydują według własnego uznania biskupi diecezjalni – wyjaśnia bp Polak. Sekretarz Episkopatu nie widzi większej różnicy między stwierdzeniem z dłuższej wersji „ideologia gender stanowi efekt (…) przemian promowanych przez coraz bardziej radykalizujące się ruchy feministyczne”, a innym ujęciem w wersji krótszej: „..promowanych przez niektóre ruchy feministyczne”. Zdaniem biskupa tylko niektóre ruchy feministyczne coraz bardziej się radykalizują.

Rzecznik Prasowy ks. Józef Kloch dopowiada, że formuła listu „tekst do duszpasterskiego wykorzystania, zgodnie z decyzją biskupa diecezjalnego” nie jest jakąś nowością.Oprócz listów które „należy przeczytać” (takim był niedawny list Episkopatu na Adwent 2013) są listy „nieobowiązkowe” – np. w tym roku list na sierpień jako miesiąc trzeźwości.


Obie wersje listu są udostępnione np. na stronie diecezji łomżyńskiej. Zaś zmiany tekstu można zaobserwować w przeglądzie zamieszczonym na stronie internetowej „Tygodnika Powszechnego”. (Za „Tygodnikiem Powszechnym”)

do druku

poleć stronę