Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Wystawa sztuki luterańskiej


27-12-2013 / AP

 W olsztyńskim zamku otwarto wystawę "Luterańskie epitafia i portrety upamiętniające". Przez rok będzie tam można oglądać kilkadziesiąt portretów luteran z terenu Prus Książęcych. To pierwsza ekspozycja tego rodzaju, bowiem dotychczas prezentowano jedynie pojedyncze dzieła luterańskie.


 Autor wystawy, pracownik Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie Andrzej Rzempołuch powiedział, że o stworzeniu tego rodzaju ekspozycji myślano od dawna – dotychczas bowiem w różnych miejscach, m.in. muzeum w Morągu, prezentowano jedynie niewielką część związanych z tym tematem zbiorów (np. kilka obrazów).

- Sztuka luterańska do 1945 roku w znacznej większości pozostawała w rękach ewangelików, a potem zaczęła trafiać do Muzeum Warmii i Mazur. Tylko my jako placówka muzealna mamy tak liczne, wybitne i zarazem reprezentatywne zabytki luterańskie – powiedział Rzempołuch i dodał, że zarówno obrazy, jak i przedmioty (np. kielichy, dzbany, chrzcielnice) przekazywali muzeum pastorowie lub księża katoliccy, którzy przejmowali luterańskie kościoły.

W olsztyńskim zamku sztuka luterańska prezentowana jest w dwóch salach. Pierwsza z nich jest symbolicznym wyobrażeniem wnętrza kościoła luterańskiego. "Mało kto wie, że właśnie w tej sali od 1779 do 1876 roku był kościół luterański. Przestał on tu funkcjonować, gdy luteranie na innej działce zbudowali świątynię, która zresztą działa tam do dziś" – powiedział Rzempołuch.

W pierwszej sali znajdują się przedmioty i obrazy związane ze świątynią i sprawowaniem w niej nabożeństw. Jest tam m.in. krucyfiks, który od XVI do XX wieku wisiał w kościele w Miłomłynie, pulpity pod Biblię, lichtarze, kielich z dzbanem na wodę, puszka na komunikanty (tę wypożyczono z kościoła w Kętrzynie, jeszcze do niedawna używano jej podczas nabożeństw), są także skarbona oraz woreczek na kolektę, który był wieszany na kiju, a na jego końcu zawieszony był dzwoneczek. Dzięki temu zbierający datki nie musiał wciskać się między wiernych, a dzwoneczek informował o jego zbliżaniu się.

Ważnym elementem pierwszej sali wystawowej jest także chrzcielnica, która znajdowała się w każdym luterańskim kościele. Ta prezentowana na wystawie jest rzeźbą anioła (1730 rok, polichromowane lipowe drewno).

W drugiej z sal wystawowych (tzw. sali kopernikańskiej) prezentowane są portrety i epitafia wszystkich stanów luteran tj. władców (książęta Albrecht i jego syn Albrecht Fryderyk), szlachty (rody Borków, Dohnów, Auerswaldów i Kreytzenów), duchowieństwa (wśród nich dwa portrety Marcina Lutra), mieszczan i chłopów.

- Rarytasem na tej wystawie jest siedemnastowieczny portret chłopa – sołtysa wsi Tołkiny pod Kętrzynem. Nie wiemy, kto jest fundatorem tego portretu, nie wiemy też do końca jak odczytywać trzymane przez tego mężczyznę w ręku goździki – symbol czystości – powiedział Rzempołuch.

Co ciekawe sportretowany sołtys Tołkin ubrany jest prawie identycznie jak Piotr Kalau, ojciec profesora Uniwersytetu w Królewcu (tzw. Albertyna): obaj mają jedwabne koszule, ciemne zapinane na guziki kapoty, a pod szyją żaboty. Tyle, że syn zafundował Piotrowi Kalauowi nie portret malarski, a rzeźbę, którą wykonano ok. 1660 roku w drewnie lipowym.

Wystawę sztuki luterańskiej będzie można oglądać w olsztyńskim zamku przez cały rok. Honorowy patronat nad prezentacją objęła Diecezja Mazurska Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. (Za Onetem)

do druku

poleć stronę