Forum
   
Forum

o nas

Polecamy

Internetowe Forum Pracy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Zaproszenia

Kraków

Poza Krakowem

Zaproszenia -> archiwum:

Newsletter

Należy wpisać tylko adres e-mail.

   

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Sylwa »

Pożegnanie muzułmańskiego wolnomyśliciela

dr Konrad Pędziwiatr


06-07-2010 / SG

Jednym z powodów dla których zdaniem części naukowców (np. Beinin i Stork 1997) termin „fundamentalizm”, mający swe korzenie w protestanckiej obronie literalności Biblii, jest nieadekwatny w stosunku do muzułmanów jest to, iż w islamie świętość Koranu jest trzonem wiary.


Nasr Abu Zajd fot. www.arabia.pl

Nasr Abu Zajd fot. www.arabia.pl

Toczone są debaty na temat tego, który z wersetów koranicznych powinien być rozumiany dosłownie, a który alegorycznie, ale rzadko kiedy podważa się to, iż Koran jest zapisem słów Boga. Jedną z osób, która dokonała gruntownej rewizji tego typu sposobu myślenia z pomocą nowoczesnej analizy hermeneutycznej był zmarły w dniu wczorajszym egipski profesor Nasr Abu Zajd.

Nasr Abu Zajd zaproponował nowe spojrzenie na islam i jego świętą księgę, uwzględniające społeczny i kulturowy kontekst, w którym się narodziły. Zdaniem Abu Zajda islam powinien być rozumiany w odniesieniu do tła historycznego, geograficznego i kulturowego. Głosił, iż coś takiego jak „islam czysty” nie istnieje oraz twierdził, że Koran jest „zbiorem dyskursów”. Tego typu twierdzenia nie spotkały się z życzliwym przyjęciem w jego ojczystym Egipcie lat 90-tych. Abu Zajd został zmuszony do emigracji i przez ostatnie 15 lat więcej czasu spędził poza krajem niż w Egipcie. Nauczał na Uniwersytecie w Leiden, Utrechcie a nawet w dalekiej Osace w Japonii. Zmarł w egipskim szpitalu, w którym był leczony na nieznaną chorobę.

Napisał między innymi „Filozofię hermeneutyki”, „Krytykę dyskursu islamskiego”, „Kobiety i dyskurs kryzysu” oraz „W ten sposób mówił Ibn Arabi”. Na portalu Arabia.pl można przeczytać bardzo dobrą recenzję Izabeli Szybilskiej-Fiedorowicz książki „Głos wygnańca. Refleksje nad islamem” autorstwa Abu Zajda i Esther Nelson. http://www.arabia.pl/content/view/290761/133/

Przed kilku laty miałem przyjemność słuchać wykładu profesora Abu Zajda na Uniwersytecie w Leuven. Zapamiętałem go jako bardzo dobrego wykładowcę, który potrafił zainteresować hermeneutyką koraniczną nawet tych, którzy się nią zawodowo nie zajmowali. Moi koledzy nie zainteresowani badawczo islamem dziękowali mi po wykładzie, za to że ich namówiłem do przyjścia.

Krytykując autorytatywne dyskursy muzułmańskie Abu Zajd zawsze podkreślał, iż czuje się muzułmaninem. W jednym z ostatnich wywiadów mówił, „iż moją najgorszą obawą jest to, że Europejczycy będę mnie postrzegali jako krytyka islamu, którym nie jestem. Nie jestem nowym Salmanem Rushdim i nie chcę być tak traktowany. Jestem przede wszystkim krytycznym badaczem”. Zapamiętajmy go właśnie w taki sposób. (Arabia.pl)

do druku

poleć stronę