Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Punkt widzenia »

Otwórzcie granice dla uchodźców!


23-10-2013 / AP

 Podczas XIII Szczytu Noblistów w Warszawie Melissa Fleming z Urzędu Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców zachęcała, by kraje europejskie otworzyły swoje granice dla uchodźców. Ich liczba jest dziś największa od dwudziestu lat – sięga 45 milionów.


Melissa Fleming, Irak 2011 r. /fot. Internet

Melissa Fleming, Irak 2011 r. /fot. Internet

Fleming wzięła udział w środowej sesji "Solidarność i pojednanie: nigdy więcej wojny". Powiedziała że sytuacja uchodźców jest odzwierciedleniem tego, co dzieje się na świecie. Jej symbolem są kolejne łodzie tonące u europejskich wybrzeży. Wskazała, że w ten sposób zginęło ostatnio prawdopodobnie 300 Syryjczyków i Palestyńczyków, w tym 80 dzieci. 
- Mamy do czynienia z wielką tragedią, ludzie, którzy uciekają od wojen, przekraczając międzynarodowe granice, zgodnie z konwencją, powinni otrzymywać ochronę, bezpieczeństwo, a dzieje się inaczej, muszą znów ryzykować swoje życie – mówiła Fleming.

Jej zdaniem konieczna jest większa solidarność wobec tych krajów, które przyjmują uchodźców.
- Uchodźcy są dobrym odzwierciedleniem tego, co dzieje się na świecie, to oni cierpią z uwagi na wojny, prześladowania. Mamy obecnie więcej uchodźców, niż mieliśmy w ciągu ostatnich dwóch dekad. Mamy więcej uchodźców niż jest ludzi w Polsce – 45 mln osób, które zostały przesiedlone, mieszkają w innych krajach, albo zostały przesiedlone wewnętrznie i nie mogą mieszkać w swoich domach – mówiła.

Odnosząc się do tego, na ile skuteczne w kwestii pomocy uchodźcom są Organizacja Narodów Zjednoczonych czy inne organizacje międzynarodowe, oceniła, że są one ważne dla bezpieczeństwa i pokoju, "ale są zawsze tak dobre, jak ich członkowie".
- Ludzie czasami nie do końca rozumieją, że mamy ONZ humanitarny i ONZ polityczny. Dział humanitarny jest w Genewie, a polityczny w Nowym Jorku. Ale potrzebujemy siebie nawzajem – mówiła Fleming, dodając, że to dział humanitarny ONZ odpowiada za rozwiązanie problemów, którym nie podołał dział polityczny.

Zwróciła ponadto uwagę na problem pomocy dla dzieci uchodźców, które przez bardzo długi czas nie chodzą do szkoły.
- Dzieci potrzebują naszej pomocy, nie tylko schronienia, wyżywienia, ale możliwości odbudowy swojego życia – podkreśliła. Przytoczyła historię 9-latka, który uciekł z całą rodziną z Syrii do Egiptu, w którym jednak także zrobiło się niebezpiecznie.
- Podjęli decyzję, że wsiądą na łódkę i popłyną do Włoch, by w Europie poszukać swojego miejsca – mówiła. Łódka po strzelaninie została zawrócona do Egiptu, a rodzina – zatrzymana.
- Poprosiliśmy wtedy rząd szwedzki o to, by przyjął tę rodzinę, Szwecja przygotowuje dokumenty i za tydzień rodzina przeniesie się do Szwecji, a marzenie chłopca się spełni – będzie mógł wrócić do szkoły. To dowód na to, że duże i małe działania mogą sprawić, że świat będzie lepszy – podsumowała Melissa Fleming.

Urząd Wysokiego Komisarza NZ do spraw uchodźców został dwukrotnie – w roku 1954 i 1981 – wyróżniony Pokojową Nagrodą Nobla. Po raz pierwszy UNHCR nagrodzono za pomoc dla uchodźców w Europie, a ponad ćwierć wieku później za zaangażowanie na rzecz uchodźców na całym świecie, przy uwzględnieniu niebezpieczeństw i trudności, jakie wiążą się z niesieniem pomocy w krajach ogarniętych wojną lub będących teatrem innych konfliktów. (Za Onetem)

do druku

poleć stronę