Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Bejrut: zamach na Iran


19-11-2013 / AP

 W Bejrucie doszło we wtorek rano do podwójnego ataku bombowego na ambasadę Iranu. Zginęły co najmniej 23 osoby, a prawie 150 zostało rannych, wśród nich attache kulturalny irańskiej placówki. Wcześniej podano, że poniósł on śmierć. Tłem zamachu jest konflikt sunnicko-szyicki.


Skala zniszczeń wokół irańskiej ambasady w Bejrucie jest olbrzymia /fot. Internet

Skala zniszczeń wokół irańskiej ambasady w Bejrucie jest olbrzymia /fot. Internet

 Dwie potężne eksplozje w południowej dzielnicy stolicy Libanu poważnie uszkodziły kilka budynków, jednak według Reutera silnie ufortyfikowany, trzykondygnacyjny budynek ambasady został zniszczony w stosunkowo niewielkim stopniu. W ogniu stanęły zaparkowane w pobliżu samochody, a siła wybuchów była tak wielka, że odpadły fasady niektórych budynków, a podmuch powyrywał drzewa z korzeniami. Na miejsce zdarzenia skierowano wojsko, straż pożarną i służby medyczne.

Materiał nadawany na żywo przez lokalne stacje telewizyjne ukazuje spalone ciała leżące na ulicy oraz mieszkańców i pracowników organizacji pomocowych, którzy na prowizorycznych noszach wykonanych z koców przenieśli niektóre ofiary z miejsca wybuchu. Skala zniszczeń materialnych jest olbrzymia.

Według jednego z informatorów agencji Reutera wybuchy nastąpiły na skutek uderzenia dwóch pocisków rakietowych, podczas gdy według innego był to wybuch samochodu pułapki. BBC podaje, że zdaniem libańskich urzędników państwowych, jeden z zamachowców poruszał się motocyklem, drugi użył czterokołowego pojazdu.

Do przeprowadzenia zamachu przyznała się libańska organizacja dżihadystów powiązana z Al Kaidą, Brygady Abdullaha Azzama, której szef stwierdził w Internecie, że „podwójna męczeńska akcja została przeprowadzona przez dwóch bohaterów spośród dzielnych libańskich sunnitów”.

Konflikt syryjski spowodował duże napięcie pomiędzy libańskimi sunnitami i szyitami. Muzułmanie sunniccy w Libanie wspierają i często zasilają oddziały rebeliantów w Syrii. Niektóre z nich mają powiązania z Al Kaidą.

Zdominowany przez szyitów Iran jest najpotężniejszym sojusznikiem Hezbollahu, wspiera też reżim Baszara Assada. Prezydent Syrii wywodzi się z rodziny alawitów, którzy stanowią odłam szyizmu.

Jak podkreśla komentator BBC Paul Wood, liczba zabitych sprawia, że dzisiejszy zamach w Bejrucie należy zaliczyć do najgorszych od czasu rozpoczęcia wojny domowej w Syrii. Co zdaniem Wooda jest jeszcze bardziej znamienne, jest to też pierwszy atak wymierzony w Iran, przypuszczalnie będący zemstą za popieranie przez ten kraj syryjskiego rządu.

Zamachu dokonano w chwili, gdy syryjska armia prowadzi potężną ofensywę mającą na celu odcięcie rebeliantów od ich szlaków zaopatrzenia wiodących z Libanu. (Za Onetem i BBC News)

do druku

poleć stronę