Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Ludzie »

Nie idź za mną. Henryk Markiewicz (1922 – 2013)


22-11-2013 / AP

 31 października, na dwa tygodnie przed swoimi 91. urodzinami, zmarł w Krakowie Henryk Markiewicz – historyk i teoretyk literatury, badacz literatury polskiej, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego, autorytet moralny, mistrz wielu pokoleń literaturoznawców. Do ostatnich dni aktywnie uczestniczył w nurcie życia umysłowego.


Profesor Henryk Markiewicz /fot. Internet

Profesor Henryk Markiewicz /fot. Internet

 "Z chwilą śmierci profesora Henryka Markiewicza tracimy jednego z najwybitniejszych przedstawicieli kultury polskiej, wielkiego uczonego, wspaniałego mistrza, dobrego człowieka" – napisał na stronie internetowej  Wydziału Polonistyki UJ jego dziekan.

Henryk Markiewicz urodził się 16 listopada 1922 r. w Krakowie, w zasymilowanej rodzinie żydowskiej, jako syn Adolfa (Abrahama) Markiewicza i Debory Lei z domu Horowitz. Po wybuchu wojny wraz z ojcem uciekł do Lwowa, skąd został wywieziony do Obwodu Swierdłowskiego w ZSRR, gdzie pracował tam jako robotnik leśny. Potem znalazł się w Uzbekistanie, gdzie był m.in. wychowawcą w polskim domu dziecka. Matka i młodszy brat Markiewicza zginęli w Holokauście.

W 1946 r. po powrocie do kraju rozpoczął studia polonistyczne na Uniwersytecie Jagiellońskim. Pracował w Instytucie Badań Literackich PAN (1949-1968) i na Uniwersytecie Jagiellońskim (1950-1993), gdzie był m.in. kierownikiem Katedry Literatury Polskiej (1959-1970) i dyrektorem Instytutu Filologii Polskiej UJ (1977-84). Członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności.

Pracował m.in. w "Głosie Pracy", "Krakowskiej Trybunie Robotniczej" i "Przekroju" – gdzie w latach 1949-1950 pełnił funkcję zastępcy redaktora naczelnego. Jego rolą, jako oddelegowanego do redakcji członka PZPR było sprawowanie ideologicznego nadzoru nad pismem. Po latach tak o tym opowiadał: „W 1949 r., kiedy stalinizacja przybierała na sile, zażądano od Eilego włączenia do redakcji politruka. Ponieważ mnie znał, bo pisałem dla nich recenzje, z dwojga złego wolał mnie niż poetę partyzanta Stanisława Skonecznego, którego chciano mu narzucić. Nie mogę powiedzieć, że poszedłem tam niechętnie. Przeciwnie, uważałem to za awans zawodowy, cieszyłem się z zaufania okazanego mi przez Eilego, a potem także przez innych członków redakcji. (...) Od razu (...) powiedziałem Marianowi, że artykułów politycznych pisać nie potrafię, więc w tym zakresie moja rola ograniczała się do retuszów stylistycznych tekstów innych autorów”. Był także redaktorem naczelnym, a potem zastępcą naczelnego "Życia Literackiego", potem "Pamiętnika Literackiego", członkiem Związku Literatów Polskich i Stowarzyszenia Kuźnica.

Henryk Markiewicz był autorem ważnych dla polskiego literaturoznawstwa prac teoretycznych, znawcą pozytywizmu i modernizmu, autorem ponad trzydziestu książek, wielu publikacji w prasie naukowej i literackiej oraz redaktorem "Polskiego Słownika Bibliograficznego". Jego fundamentalne dzieła: "Główne problemy wiedzy o literaturze", "Wymiary dzieła literackiego", "Teorie powieści za granicą", "Polskie teorie powieści", "Prus i Żeromski", "Tradycje i rewizje", "Literatura pozytywizmu", "Pozytywizm", a także wiele innych – stanowią kanon wiedzy dla całych pokoleń badaczy literatury. W listopadzie 2012 roku jego jubileusz 90-lecia zbiegł się z publikacją drugiego tomu jego najpopularniejszego dzieła – "Skrzydlatych słów", czyli słownika cytatów, napisanego wspólnie z Andrzejem Romanowskim.

Profesor Markiewicz był jednak nie tylko historykiem i teoretykiem literatury, ale też jej czujnym, wnikliwym i obdarzonym wielkim poczuciem humoru obserwatorem. Zwłaszcza ten ostatni zmysł był w wysokim stopniu czynny podczas opracowywania „Zabaw literackich” (1992 i 2003, jako „Zabawy literackie dawne i nowe”), tomu, w którym do głosu doszło – używając słów Stanisława Balbusa – „upodobanie w subtelnej ironii i autoironii, parodii i autoparodii, zamiłowanie do paradoksów i gier słownych, inklinacj[a] do jakby mimowolnego wtrącania w takt rozważań i dyskusji frapujących anegdot i cytatów, do tworzenia na poczekaniu aforystycznych sformułowań”, które nigdy Profesora nie opuszczały. Ten zdystansowany stosunek do powagi naukowej misji ma liczne antecedensy, przedstawione przez Markiewicza w kolejnym tomie tego rodzaju – „Zabawy literackie krakowskich uczonych” – który ukazał się w 2007 r.

Kładąc w czasach PRL-u podwaliny pod marksistowską teorię literatury (w 1952 r. wydał tom „O marksistowskiej teorii literatury”), potrafił docenić tę myśl także w latach po upadku komunizmu, o czym pisał w drugim tomie swoich „Dopowiedzeń” (2000 i 2003 – „Jeszcze dopowiedzenia”). W wywiadzie z Anną Mateją tak mówił o tej kwestii: „Marksizm wypracował pewne procedury dotyczące zawartości ideologicznej różnych tekstów, także literackich. Dziś ta strategia interpretacyjna dotyczy nie tylko badania zafałszowanej świadomości społecznej. Została ona przeniesiona na inne zbiorowości, wyodrębnione według rasy, przynależności etnicznej, płci, orientacji seksualnej. Marksizmowi zawdzięcza więc wiele genderowa czy postkolonialna nauka o literaturze, a także nowy historyzm. Tyle że nie chodzi tu już o własność środków produkcji, lecz o stosunki władzy i podporządkowania” („Tygodnik Powszechny”, 31 października 2013).

Był właścicielem olbrzymiej, liczącej 40 tys. tomów biblioteki. Miał niezwykłą pamięć i zamiłowanie do cytatów. Pisał limeryki. Jako swoją ulubioną maksymę życiową podawał: "Kiedy nie wiesz, jak się zachować, zachowuj się przyzwoicie". A swoich uczniów nawoływał, by zawsze zachowywali niezależność sądów. "Nie idź za mną" – głosi ostatnie z przykazań, jakie sformułował w swoim "Dekalogu badacza literatury"... ("Zabawy literackie dawne i nowe", Kraków 2003).

do druku

poleć stronę