Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Przegląd prasy »

Antyislamski dżihad... w Polsce

naTemat


21-11-2013 / AP

 Na fali wzbierających emocji nacjonalistycznych nabiera rozpędu działalność radykalnej antymuzułmańskiej organizacji. „Jesteśmy patriotami, nawiązujemy do tradycji żołnierzy września 1939 (sic!) i walczymy kraj wolny od islamu” – mówi anonimowy działacz Polskiej Ligi Obrony.


 Michał Gąsior, dziennikarz portalu naTemat, bierze pod lupę działalność niszowej organizacji posługującej się swojsko brzmiącą nazwą Polish Defence League, PDL, która wzywa do delegalizacji islamu i usuwania z Polski jego wyznawców siłą. Gąsior omawia materiały, zamieszczone przez działaczy na YouTube.

Na jednym z nich widać mężczyznę z twarzą zasłoniętą białoczerwoną kominiarką. Spod warszawskiego meczetu wygłasza „przesłanie do muzułmanów”, w którym zapowiada im w Polsce „taki dżihad, jaki zrobił Jan III Sobieski pod Wiedniem”.
„My Polacy nie życzymy sobie tego, co reprezentujecie w krajach Europy Zachodniej, a mianowicie żadnego prawa według waszego Koranu” – głosi „przesłanie”. Jak podkreśla Gąsior, tych kilka zdań „może służyć za streszczenie całego przekazu PDL”.

Liga powstała w 2010 r. jednak dopiero od kilku miesięcy jej działania staja się bardziej widoczne. Prowadzi kampanię internetową, która ma ukazać zbrodnicze zapędy islamu, zaś tydzień temu w jednej z warszawskich kawiarni odbyło się spotkanie pod hasłem "NIE dla nowych, wahabickich, meczetów w Polsce". Uczestniczył w nim Nick Griffin, nacjonalista, lider Brytyjskiej Partii Narodowej, skazany kilka lat temu za kłamstwo oświęcimskie. O spotkaniu napisała „Gazeta Wyborcza”, cytując takie słowa jednej z działaczek:

"Chcemy organizować konferencje, spotkania, wywiady, nagrywanie filmów. Skupimy się na edukacji, m.in. na uświadamianiu kobiet o ich prawach w islamie. Mamy nadzieję na szerzej zakrojoną akcję, nie tylko ulotkową, być może w porozumieniu z ambasadami polskimi".

Jej aktywiści komentowali w lipcu zjazd polskich muzułmanów, który odbył się w Puławach. Prezes organizacji Dariusz Brodzik nawoływał do „stworzenia ruchu oporu... zanim oni do nas przyjdą”. Ów „ruch oporu” ma mieć swoich posłów, którzy w Sejmie będą walczyć z... islamizacją Polski.
Autorowi artykułu w naTemat nie udało się skontaktować z zarządem organizacji. Zamiast tego cytuje wypowiedzi jej anonimowego członka: „Odwołujemy się nie tylko do działań Sobieskiego, ale także do tradycji żołnierzy września 1939 roku. Jesteśmy patriotami i walczymy o to, by w Polsce muzułmanie się nie panoszyli. Walczymy o kraj wolny od islamu”.

Owego działacza nie peszy fakt, że w Polsce żyje nie więcej niż 25-30 tys. muzułmanów (0,1 proc. ludności), z czego większość stanowią polscy Tatarzy. „Przyjdzie czas na szariat, terroryzm, przebieranie kobiet w burki, ucinanie głowy i wszystko, co wiąże się z islamem” uważa cytowany przez Gąsiora działacz Polskiej Ligi Obrony.

Źródło: Michał Gąsior, To my zrobimy wam w Polsce dżihad! – Polska Liga Obrony na pierwszym froncie wojny z muzułmanami, „naTemat” , 21 listopada 2013.

do druku

poleć stronę