Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Sylwa »

Raport o europejskim antysemityzmie


03-12-2013 / AP

 Spośród wszystkich krajów europejskich największy antysemityzm panuje na Węgrzech, w Belgii i we Francji. W każdym razie takie jest przekonanie Żydów mieszkających w tych krajach. Ich opinie zostały zanalizowane w największym tego rodzaju badaniu przeprowadzonym w dziewięciu krajach Unii Europejskiej.


Opublikowanie przez Agencję Praw Podstawowych Unii Europejskiej raportu "Dyskryminacja i zbrodnie nienawiści przeciwko Żydom w krajach członkowskich Unii: doświadczenia i percepcja antysemityzmu" może stanowić okazję do głębszej refleksji wśród wszystkich, którym bliska jest tematyka walki z uprzedzeniami. Wspomniany raport, oparty na badaniu sondażowym wśród Żydów w kilku krajach Unii, oferuje najszerszy jak dotąd w Europie przegląd przejawów antysemityzmu.

Przebadano 5847 osób w Belgii, Francji, Niemczech, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Rumunii, na Litwie, Węgrzech i we Włoszech. Raport FRA – Agencji Praw Podstawowych – został opublikowany na początku listopada. Respondeci odpowiadali na pytania dotyczące "ich opinii i postrzegania antysemickich tendencji i antysemityzmu jako problemu związanego z codziennością". Pytano ich także o ich osobiste doświadczenia i troski związane z ich – i ich rodzin – osobistym poczuciem bezpieczeństwa. Szczególny nacisk położono na przejawy antysemityzmu dostrzegalne w internecie, które zdaniem trzech czwartych respondentów wyraźnie narastają.

Już pierwsze dane są wystarczająco niepokojące: 66 proc. respondentów uważa antysemityzm za poważny problem, zaś 76 proc. odczuło, że w ciągu ostatnich pięciu lat sytuacja uległa pogorszeniu. Ponadto w ciągu 12 miesięcy poprzedzających sondaż 21 procent badanych doświadczyło incydentu antysemickiego. W tej liczbie tylko 2 proc. badanych padło ofiarą przemocy fizycznej, co jednak nie zmienia faktu, że obelżywy język i groźby werbalne także wyrządzają krzywdę.

 O najwyższym poziomie antysemityzmu świadczą doświadczenia Żydzów z Węgier, Belgii i Francji, gdzie prawie połowa z nich rozważa z tego powodu emigrację. Nieco lepsza sytuacja panuje w Wielkiej Brytanii, ale i tam 19 proc. ankietowanych doświadczyło jakiegoś rodzaju antysemickiego incydentu w ciągu minionego roku.

Raport powstał w okresie głęboko spolaryzowanej debacie o antysemityzmie. W Europie rysuje się głęboki podział na tle opinii dotyczących konfliktu izraelsko-palestyńskiego.

Od kiedy w 2000 roku w procesie pokojowym zapadła stagnacja, w jednym z głównych nurtów publicznego dyskursu zaczęto podkreślać, że powstaje "nowy antysemityzm", w którym krytyka polityki Izraela jest maską nienawiści do Żydów. W nurcie tym lansowany jest pogląd, iż Europa jest powoli dominowana przez islamską mniejszość, a Izrael i europejscy Żydzi stoją na przegranej pozycji. 

Unijny sondaż może potwierdzać obawy tych, którzy ostrzegają przed odradzaniem się europejskiego antysemityzmu.

Ci natomiast, którzy apelują o solidarność z Palestyńczykami, mają tendencję do minimalizowania znaczenia sygnałów o narastaniu antysemityzmu,  traktując je jako przejaw żydowskiego przeczulenia. W ostatnich latach aktywiści propalestyńscy zwykle zdecydowanie zaprzeczali, jakoby kierowały nimi antysemickie motywacje, jednocześnie dyskredytując takie definicje antysemityzmu, które stawiają znak równości między krytyką Izraelaa atakiem na Żydów. Postawy te określa się jako antysemityzm lewicowy, dominujący w europejskim dyskursie.

NIe znaczy to, że prawicowy antysemityzm  zniknął. Wydaje się szczególnie widoczny na Węgrzech i w Grecji, gdzie rosną w siłę partie Jobbik i Złoty Świt. Węgierscy Żydzi donoszą o najwyższej częstotliwości antysemickich incydentów. Jednakże generalnie rozmiary antysemityzmu w Europie są zwykle kwestionowane.

Problem można postrzegać w trzech aspektach. Po pierwsze,  istotna część zachowań antysemickich jest dziełem europejskich muzułmanów. Spośród Żydów, którzy donosili o atakach słownych pod adresem swojej narodowości, 51 proc. jako sprawców wskazało muzułmanów. Także 40 proc. tych, którzy w ciągu ostatnich pięciu lat padli ofiarą dotkliwych prześladowań,  identyfikowało sprawcę jako "osobę o ekstremalnych poglądach islamskich".

Można się upierać, że żydowskie obawy przez islamskim antysemityzmem nie zawsze są proporcjonalne w stosunku do zagrożenia, jednak napaści na Żydów ze strony muzułmanów nie są zjawiskiem błahym. Ataku na żydowską szkołę w Tuluzie, do jakiego doszło w marcu 2012 roku i w którym zginęło troje dzieci i jeden dorosły, dopuścił się francusko-algierski islamista. We Francji, ale i innych krajach, dochodzi też do rozmaitych aktów przemocy na Żydach, dokonywanych przez muzułmanów.

Przy tym europejscy muzułmanie sami są ofiarami uprzedzeń i islamofobii. Zachowania antysemickie, jakich dopuszczają się marginalizowane grupy, powinien skłonić do przemyślenia na nowo europejskiej polityki tolerancji. Trzeba pamiętać przy tym, że islamski antysemityzm w Europie nie jest tym samym, co oficjalny antysemityzm państwowy w krajach Bliskiego Wschodu.

Innym problemem jest różnica w percepcji antysemityzmu między jego ofiarami, a osobami oskarżanymi o antysemityzm. Kiedyś antysemici nie ukrywali swojej nienawiści do Żydów. Dziś wiele osoób o antysemityzm oskarżanych  oburza się na taką sugestię twierdząc, jakoby to uczucie było im nieznane.

Należy przyjąć, że istotnie osoby wypierające się antysemityzmu autentycznie tak siebie postrzegają, podobnie jak ludzie oskarżający innych o antysemityzm rzeczywiście czują się jego ofiarami.

W tych kontrowersjach łatwo zapomnieć o fakcie, że przeciętni Żydzi czują się narażeni na ataki. Nie doświadczają antysemityzmu by cynicznie i manipulatorsko bronić państwa Izrael – oni naprawdę odczuwają nietolerancję. Na tym polega wartość raportu unijnej Agencji Praw Podstawowych. Przypomina on, że antysemityzm dotyka Żydów. Reagowanie na to uprzedzenie staje się znacznie bardziej skomplikowane i trudniejsze niż dawniej. A każda reakcja na rasizm zaczynać musi się od troski o jego ofiary. (Za Onetem, BBC News i „The Guardian”, oprac. AP)

do druku

poleć stronę