Wstęp Nowoczesna parafia Komentarze Diagnozy Refleksje Relacje Polecamy
NOWOCZESNA PARAFIA

Nowoczesna parafia, komentarz - Juliusz Zychowicz 







Część postulatywna tekstu o nowoczesnej parafii wydaje mi się jak najbardziej słuszna. Tylko, że… często ma charakter pobożnych życzeń, które nie wiadomo, jak realizować.

Stosunkowo najbardziej realistyczne z postulatów Stefana Wilkanowicza wydają mi się:

1. Odniesienie się do doświadczeń parafii św. Szczepana w Krakowie w czasie stanu wojennego. Trzeba by tu jednak dodać, że wtedy dobrze działała Rada Parafialna, a także Rada Diecezjalna i zespoły, które powstały w trakcie Synodu Krakowskiego. Niestety potem wszystko jakoś się rozeszło po kościach…

2. Nagrywanie kazań i ich wprowadzanie do internetu to też pomysł, który da się zrealizować bez większego trudu, ale przecież możliwy niestety tylko wówczas, gdy znajdą się osoby do tego chętne.

3. Wprowadzanie młodzieży w służbę liturgiczną, uczenie lektorów porządnego czytania – to konieczność i kolejny postulat, który da się bez większych trudności zrealizować, jeśli tylko będzie ku temu wola. Ale znam w tej materii przykłady fatalne, zupełnie niezrozumiałą obojętność. Zresztą często sami księża dbają tylko o to, aby być słyszanymi a nie rozumianymi - mówiąc szczerze, nie pojmuję tego.

4. Natomiast doświadczenia Duszpasterskiego Synodu Archidiecezji Krakowskiej – tę metodę pracy zespołów – należy szeroko promować, tym bardziej że bierność jest szeroko rozpowszechniona. A być może wystarczyłoby, gdyby choć jedna diecezja podjęła tę metodę i konsekwentnie ją realizowała. Może pociągnęłaby swoim przykładem inne?

5. Szczególnie cennym narzędziem dla inicjowania różnych poczynań mogłaby - podkreślam mogłaby być - kolęda. Ale w dzisiejszej praktyce jest mało pożyteczna a czasem nawet szkodliwa. Odwiedziny księdza traktuje się nieraz jako uciążliwy obowiązek, który niczego nie wnosi. Poza tym księżom niekiedy brakuje taktu i prostej, ludzkiej życzliwości. Na dodatek statystyki mylą. Jeśli się na przykład mówi, że księdza przyjmuje 80% parafian, to nie bierze się pod uwagę, że nie wszyscy członkowie rodzin w tym przyjęciu uczestniczą. Młodzieży na nich bardzo często brak. Zatem tę liczbę należy - moim zdaniem - podzielić przez trzy.

6. Wizyta duszpasterska daje bardzo dobrą okazję dla zorientowania się, z kim warto rozmawiać, kto byłby chętny do jakiejś aktywności, do współpracy. Po takim rozpoznaniu można takie osoby zapraszać na różne spotkania (wedle zainteresowań, wieku czy zawodów) i proponować jakąś formę stałej współpracy. To mógłby być dobry punkt wyjścia dla tworzenia różnych zespołów. Dotyczy to głównie większych miast. Na wsi może być trudniej, bardzo wiele zależy od lokalnego środowiska.

7. Z drugiej strony są jednostki, które chcą i potrafią coś robić, ale nie znajdują partnera w kościelnych instytucjach. W praktyce polskiego Kościoła tylko duchowieństwo ma inicjatywę i władzę. Zatem trzeba szukać proboszczów, którzy chcieliby i umieli współpracować ze świeckimi. A także biskupów, którzy upowszechnialiby model takiej współpracy.

8. Wiadomo, że sytuacja jest trudna, bo w ostatnich latach ogromnie spadła chęć społecznego angażowania się, także w Kościele. Ale gdyby się bardzo dbało o budzenie tej aktywności to jakieś rezultaty na pewno się osiągnie.

9. Marzy mi się na przykład radio katolickie o szerokim oddziaływaniu, ale bez obciążeń Radia Maryja. Radio, które byłoby szerokim forum wymiany doświadczeń i budzenia aktywności – to mogłoby się wiązać z postulatem stworzenia Instytutu Powszechnego Samokształcenia. Można pomyśleć o jakiejś formie skupienia istniejących rozgłośni lub stworzenie czegoś nowego w ramach jednej diecezji.

Juliusz Zychowicz



Numer konta / Bank account: PL 41 1240 4533 1111 0000 5434 1522 (Pekao SA)
Adres / Address: ul. Kosciuszki 37 30-105 Kraków
tel. (12) 61 99 538 fax (12) 61 99 502
e-mail
Partnerzy projektu: