Wstęp Nowoczesna parafia Komentarze Diagnozy Refleksje Relacje Polecamy
NOWOCZESNA PARAFIA

Moja parafia? - Marek Zając 






Od lat jestem parafialnym "jumperem". Krążę od kościoła do kościoła. W niedzielę idę tam, gdzie głoszą kazania na dobrym poziomie, gdzie trafiłem na rozsądnego spowiednika, gdzie liturgia potrafi wznieść się nad rutynę i rzemiosło, gdzie akurat przejeżdżam, gdzie pasuje mi bardzo wczesna albo bardzo późna godzina. Raz tu, raz tam. Czasem kilka miesięcy w miarę regularnie do jednego kościoła, potem przez kilka tygodni w każdą niedzielę w innym miejscu.

To doświadczenie doprowadziło mnie do dwóch sprzecznych wniosków. Po pierwsze, nabrałem przekonania, że praktykujący katolik może sobie całkiem nieźle radzić bez ściślejszego związku z parafią. Zarazem jednak, już nie tyle empirycznie stwierdzam, ile intuicyjnie przeczuwam, że moje życie religijne pozbawione jest stabilizacji, zakotwiczenia, stałego punktu odniesienia – zarówno gdy idzie o powtarzalną przestrzeń, jak i ludzi. To drugie przeczucie jest jednak mgliste, nieokreślone i nigdy nie popchnęło mnie w kierunku uporządkowania moich kontaktów z parafią.

Jeżeli Czytelnik odnosi wrażenie, że w moich słowach przejawiają się niezdecydowanie i bezradność – ma świętą rację. Gdy bowiem mowa o parafii, uważam siebie za bohatera swoich czasów, dziecię wieku. Często zmieniam miejsca zamieszkania, jestem zatrudniony w ramach nielimitowanego czasu pracy, bez przerwy podróżuję. Urodzony w 1979 roku z trudem przypominam sobie czasy, gdy o zgodę na postawienie kościoła trzeba było walczyć, a rodzice popołudniami mieszali zaprawę w betoniarce na parafialnym placu budowy. Na brak heroicznego doświadczenia tamtych lat nakłada się jeszcze przerwanie sztafety parafialnych pokoleń – moja macierzysta parafia nie była macierzystą parafią ani moich rodziców, ani dziadków. Nie mamy kościoła, w którym ślub brałyby kolejne generacje rodziny; chrzcielnicy, gdzie od dziesięcioleci chrzcilibyśmy dzieci i wnuki. Staramy się z żoną od podstaw zaszczepić podobną tradycję.

Przez cztery lata, po drodze do mojego liceum, wstępowałem do kościoła karmelitów na Piasku w Krakowie. Podobno przed wojną do tego samego kościoła chodzili moi dziadkowie, a mnie – jako dziecko – zabierała tam moja mama, żeby w najtrudniejszcyh chwilach prosić o pomoc Matkę Bożą z bocznej kaplicy. Tam postanowiłem wziąć ślub, a wkrótce ochrzczę moje dziecko. Ale wiem, że to tylko namiastka tego, czym powinna być parafia. Może takim jak ja nigdy nie będzie dane zasmakować życia parafianina.

Marek Zając




Numer konta / Bank account: PL 41 1240 4533 1111 0000 5434 1522 (Pekao SA)
Adres / Address: ul. Kosciuszki 37 30-105 Kraków
tel. (12) 61 99 538 fax (12) 61 99 502
e-mail
Partnerzy projektu: