Wstęp Nowoczesna parafia Komentarze Diagnozy Refleksje Relacje Polecamy
NOWOCZESNA PARAFIA

Tomasz Ponikło 






 Daleko?

Zbliża się wieczór. Niedziela. Pewnie jak zwykle pójdę na popularną Mszę akademicką. Sympatyczna atmosfera, charakterystyczna – długa, ale ciekawa – liturgia, w której przygotowanie włączają się członkowie duszpasterstwa, schola. I zawsze garść propozycji, co ciekawego zrobić w nadchodzącym tygodniu. Na Mszy – tłum ludzi. Naprawdę, tłum. A wszyscy świetnie się… bawią. Duszpasterze sypią żartami jak z rękawa; podczas kazania, czy modlitwy wiernych. Ogłoszenia duszpasterskie zapowiadane przez członków poszczególnych grup czasem przeradzają się w kabaret. Po Mszy, śpiew. Minie nawet kilkanaście minut nim będzie się dało spokojnie wyjść. Na ulicy, po tej godzinie z okładem, zadaję sobie pytanie: ale czego się dzisiaj właściwie dowiedziałem? O czym było kazanie – nie pamiętam. A Ewangelia? Czarna dziura. Za to na pewno wyniosłem anegdotę czy dowcip. Będzie co opowiadać dalej. Bo przecież Słowo Boże jest wieczne, z łatwością znajdzie się w Piśmie, a dobre żarty niestety ulatują z pamięci.
pełny tekst




 Fenomen parafii w Leśnej

Napis nad ołtarzem – „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi" – najwięcej mówi o zmianach w Leśnej. Proboszcz jest pewien, że to dzięki przywilejowi obcowania ze świętymi jego parafianie noszą w sobie kawałek Nieba. A na europejskich konferencjach transplantalogicznych o małej miejscowości pod Żywcem mówi się jako o fenomenie. Mija jedenasty rok pracy ks. Piotra Sadkiewicza w parafii pod wezwaniem św. Michała Archanioła. Akcje zbierania krwi, baza dawców szpiku kostnego, rekordowa liczba osób deklarujących pośmiertne oddanie organów wewnętrznych – z tego słynie położona na Żywiecczyźnie Leśna. Ostatnio o tutejszej parafii znów było głośno: jest pierwszą w kraju, która dysponuje własnym defibrylatorem – urządzeniem, dzięki któremu można przywrócić normalną pracę serca. To nie fanaberia: podczas Mszy zdarzają się zasłabnięcia, ale też zawały. Przez 11 lat w kościele zmarły cztery osoby. Anonimowy sponsor usłyszał w telewizji prośbę księdza i dał pieniądze. Ks. Sadkiewicz jest przystojny, energiczny, mówi z przekonaniem. Oczy zza okularów szukają kontaktu z rozmówcą, a jednocześnie wodzą po wszystkim, co wokoło, jakby wciąż zastanawiał się nad kolejnymi zadaniami.
pełny tekst









Numer konta / Bank account: PL 41 1240 4533 1111 0000 5434 1522 (Pekao SA)
Adres / Address: ul. Kosciuszki 37 30-105 Kraków
tel. (12) 61 99 538 fax (12) 61 99 502
e-mail
Partnerzy projektu: