Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

Protest autobusowy


17-11-2011 / AP

 Izraelska policja aresztowała sześciu palestyńskich aktywistów, którzy podróżowali autobusem dla izraelskich osadników z Zachodniego Brzegu do Jerozolimy. Prowokacyjną akcję "Freedom Riders" obserwowało kilkudziesięciu reporterów, była też na żywo transmitowana w Internecie.


Akcja palestyńskich aktywistów, którzy wsiedli do autobusu przeznaczonego dla izraelskich osadników, była mocno rozreklamowana i miała zwrócić uwagę mediów na to, co protestujący nazwali "dyskryminacyjnymi metodami". "Freedom Riders" powołują się na oświadczenia amerykańskiego ruchu praw obywatelskich, walczącego w latach 60. w USA z segregacją rasową.

Palestyńczycy z Zachodniego Brzegu mają zakaz wjazdu do Jerozolimy bez specjalnego zezwolenia. Izrael tłumaczy to względami bezpieczeństwa, które mają zapobiec m.in. zamachom samobójczym w autobusach.

Po ok. 20 minutach jazdy na jednym z punktów kontrolnych na przedmieściach Jerozolimy do autobusu wsiadła policja. Funkcjonariusze zażądali od Palestyńczyków okazania dokumentów zezwalających na wjazd do Jerozolimy. Protestujący, ubrani w koszulki z napisami "sprawiedliwość" i "wolność", nie mieli przepustek. Odmówili opuszczenia autobusu. Godzinę później policjanci wyprowadzili działaczy z pojazdu i zabrali ich na pobliski komisariat.

Działacze twierdzą, że linie autobusowe obsługujące wyłącznie izraelskie osiedla na Zachodnim Brzegu dopuszczają się dyskryminacji ludności arabskiej.
- Te autobusy i cały ten system dyskryminują Palestyńczyków – powiedział Fadi Kuran, jeden z uczestników akcji "Freedom Riders". Zaznaczył jednak, że w ich działaniu chodzi bardziej o swobodę poruszania się niż o walkę z „apartheidem”.

Nazwa ta, nawiązująca do podobnych akcji organizowanych w Stanach Zjednoczonych przez działaczy murzyńskich, spowodowała, że ten niewielki incydent obserwowany był przez ogromna ilość fotoreporterów i licznych gapiów.

Na Zachodnim Brzegu, gdzie mieszka ok. 2,5 mln Palestyńczyków oraz ok. 300 tys. żydowskich osadników, istnieją dwa oddzielne systemy transportu autobusowego. Choć prawo nie zabrania Palestyńczykom jazdy "izraelskimi" autobusami, nie mają oni zazwyczaj wstępu na osiedla, między którymi kursują pojazdy. Palestyńczycy potrzebują też przepustek na wjazd do Jerozolimy, gdzie większość autobusów kończy kurs. (Za „Gazetą Wyborczą” i BBC News)

do druku

poleć stronę