Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Wydarzenia »

O dyskryminacji Romów w Polsce


13-04-2012 / AP

 Posłowie z sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych i Etnicznych wysłuchali informacji ministra administracji i cyfryzacji na temat programu na rzecz społeczności romskiej w Polsce. Swój raport w tej sprawie przedstawił też Związek Romów Polskich.


Dzieci romskie w jednej ze szkół małopolski /fot. Internet

Dzieci romskie w jednej ze szkół małopolski /fot. Internet

W zeszłorocznym spisie powszechnym przynależność do mniejszości romskiej zadeklarowało ok. 16 tys. osób. Według Związku Romów Polskich społeczność ta w Polsce jest większa i liczy ok. 20 tys. osób. Romowie podzieleni są na grupy: Polska Roma, Bergitka Roma, Lowarzy, Kelderasze, Sinti oraz Ruska Roma.

Wiceminister administracji i cyfryzacji Włodzimierz Karpiński przypomniał, że społeczność romska traktowana jest w naszym kraju jako jedna z mniejszości etnicznych, dlatego należy jej się pomoc ze strony państwa. Wieloletni program na rzecz tej społeczności uchwalony został przez rząd w 2003 r. i obejmuje lata 2004-2013.

Wiceminister podkreślił, że większość problemów, z którymi borykają się Romowie – takich jak bezrobocie, ubóstwo, wykluczenie społeczne – wynika z niskiego poziomu edukacji (np. częstego analfabetyzmu), a co za tym idzie braku kwalifikacji zawodowych. Dlatego – jak zaznaczył – za priorytetowe w programie uznano działania z zakresu edukacji.

W tej dziedzinie odnotowano znaczące sukcesy: zwiększyła się liczba dzieci realizujących obowiązek szkolny (w niektórych województwach do szkoły chodzą wszystkie romskie dzieci), poprawiła się frekwencja i wyniki. Jest to w dużej mierze zasługa asystentów edukacji romskiej i nauczycieli wspomagających edukację romską – w całym kraju pracuje ok. stu asystentów i tyle samo nauczycieli.

Ważnym celem programu jest też poprawa warunków bytowych, przede wszystkim sytuacji mieszkaniowej i sanitarnej. Ten cel realizowano m.in. przez remonty, podłączanie mieszkań i domów do sieci kanalizacyjnej i wodociągowej, udostępnianie energii elektrycznej.

Poprawa sytuacji sanitarnej możliwa jest też dzięki współpracy z pielęgniarkami środowiskowymi, które m.in. prowadzą poradnictwo medyczne, zajmują się dystrybucją kupowanych z dotacji leków i środków higienicznych.

Karpiński podkreślił, że dziedziną, w której nie udało się wypracować jednego skutecznego modelu, jest aktywizacja zawodowa. W ramach programu m.in. prowadzone są szkolenia podnoszące kwalifikacje oraz poradnictwo zawodowe.

Z raportu Związku Romów Polskich wynika, że dyskryminacja Romów jest w Polsce wciąż zjawiskiem powszechnym. Osoby pochodzenia romskiego spotykają się z niechęcią, odrzuceniem, lekceważeniem, wrogością, a nawet agresją, zarówno ze strony zwykłych ludzi, jak i przedstawicieli różnych instytucji. Wykorzystywane są częste wśród Romów brak wykształcenia i nieznajomość prawa. Zaledwie 5 proc. aktów dyskryminacji, rasizmu czy ksenofobii jest zgłaszanych.

Zdaniem prezesa Związku Romów Polskich Romana Chojnackiego dyskryminacja przejawia się też w tym, że zaledwie jedna czwarta środków z programu na rzecz społeczności romskiej trafia do romskich organizacji. Zwrócił uwagę, że inicjatywy i działania prowadzone w ramach programu rzadko konsultowane są ze środowiskiem romskim. Według Romów wynika to ze złej woli urzędników i nieznajomości potrzeb oraz specyfiki społeczności romskiej.

Choć główne wsparcie kierowane jest do dzieci i młodzieży, młode pokolenie Romów wciąż postrzegane jest przez pryzmat stereotypów, a romscy uczniowie padają ofiarą dyskryminacji oraz szykan ze strony nauczycieli. Wielu z nich kierowanych jest do placówek specjalnych. Zdaniem Romów spowodowane jest to podejściem pracowników poradni psychologiczno-pedagogicznych, którzy wydają orzeczenia o upośledzeniu ze względu na słabe wyniki w nauce, nieznajomość języka, problemy wychowawcze.

Według Związku Romów Polskich instytucje państwowe chcą tworzyć kulturę, historię i język Romów bez ich udziału. Urzędnicy resortów odpowiedzialnych za sprawy mniejszości romskiej nie ufają działaczom romskim i nie chcą z nimi współpracować. Jako przykład przywołano prace nad standaryzacją języka romskiego, prowadzone w latach 2009-2010 z inicjatywy MSWiA, które przerwano w związku ze sprzeciwem Romów, którzy nie chcieli zaakceptować, że prace prowadzili urzędnicy oraz eksperci, próbujący narzucać Romom rozwiązania wcześniej niekonsultowane z romską społecznością.

Karpiński zachęcał, by w razie wątpliwości, czy program realizowany jest właściwie, kierować je do organów nadzorujących. Zaznaczył, że resort jest zainteresowany tym, by jak najefektywniej pomagać społeczności romskiej, we współpracy z jej przedstawicielami.

"Zrozumiałe są poziomy emocji, ale proszę nie zarzucać organizatorom i wykonawcom tego programu, że mają jakieś niecne cele" – zaapelował. Podkreślił, że jeśli chodzi o mniejszości narodowe i etniczne budżet dysponuje środkami pozwalającymi na zaspokojenie ok. 30 proc. potrzeb. (Za PAP)

do druku

poleć stronę