Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Przegląd prasy »

Gry jerozolimskie

Ha'aretz


16-09-2011 / AP

 W czasie rozmów z Catherine Ashton, szefową dyplomacji europejskiej, premier Izraela powiedział, że jego kraj gotów byłby zgodzić się na podniesienie statusu Autonomii Palestyńskiej w ONZ, o ile nie zadeklaruje ona niezawisłości państwowej.


W następny piątek, w dniu, w którym Palestyńczycy mają przedstawić na Zgromadzeniu Ogólnym swoją propozycję państwowości, Benjamin Netanjahu zamierza wygłosić na tym forum przemówienie. Jak zapowiedział wczoraj, chce w nim podkreślić, że jedyną drogą pokoju między Izraelem a Palestyńczykami są negocjacje.
Rozmowy Ahton i Netanjahu trwają od kilku dni.

- Zgromadzenie Ogólne nie jest miejscem, w którym Izrael ma specjalny posłuch – stwierdził premier Netanjahu w Jerozolimie podczas konferencji prasowej z premierem Czech Petrem Nečasem. – Mimo to zdecydowałem się jednak, by każdemu, kto zechce tego wysłuchać, powiedzieć prawdę.

Przemówienie Netanjahu zaplanowano na godzinę 14-tą, kilka godzin po wystąpieniu prezydenta Autonomii Palestyńskiej Mahmuda Abbasa. Prezydent USA Barack Obama będzie w tym czasie przebywał w Nowym Jorku, nie przewidziano jednak żadnego spotkania obu polityków.

Trwają rozmowy premiera Izraela ze specjalnymi wysłannikami Stanów Zjednoczonych: Dennisem Rossem i Davidem Hale, a także z przedtawicielem Kwartetu Bliskowschodniego Tonym Blairem oraz wspomnianą zwierzchniczką dyplomacji UE Catherine Ashton. Ich celem jest wypracowanie komproisu, który pozwoliłby uniknąć izraelsko-palestyńskiego konfliktu w ONZ. Dotychczas jednak nie osiągnięto żadnego przełomu, a palestyński apel o na forum NZ w przyszłym tygodniu wydaje się nieunikniony.

Netanjahu w rozmowach z zachodnimi dyplomatami podkreśla, że przyznanie Palestyńczykom statusu państwowego umożliwi im zgłoszenie do Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze (ICC) takich kwestii, jak izraelskie osadnictwo. „Jak długo jednak będzie chodziło o coś mniejszego niż państwo, jestem gotów rozmawiać” – miał podobno powiedzieć Netanjahu swoim intelokutorom.
Jeden z doradców Netanjahu potwierdza, że Izrael nie będzie zgłaszać sprzeciwu wobec podniesienia statusu delegacji palestyńskiej w ONZ, o ile Palestyna nie zostanie uznana jako państwo.

Zarówno obaj wysłannicy amerykańscy, jak i Blair, naciskają od pewnego czasu na Ashton, by uciszyła hiszpańsko-francuską inicjatywę, zgodnie z którą 27 członków Unii Europejskiej będzie mogło niejednomyślnie wesprzeć lub nie taką rezolucję Zgromadzenia Ogólnego NZ, która nadawałaby Autonomii Palestyńskiej status obserwatora. Przyjęcie rezolucji oznaczałoby, że Autonomia zrówna się pod względem statusu z Watykanem. W zamian za to Palestyńczycy zrezygnowaliby z wystąpienia do Rady Bezpieczeństwa o pełne członkostwo ONZ czy z oskarżenia Izraela przed ICC.

Ashton, która przybyła na Bliski Wschód by zbadać reakcję stron konfliktu na inicjatywę hiszpańsko-francuską, wobec wspomnianych nacisków nie podjęła nawet dyskusji na jej temat. W zamian za to wystąpiła z inną propozycją, która zbliża się do stanowiska Nenatjahu. Chodzi mianowicie o utworzenie w ONZ nowy status prawny różny od statusu pełnoprawnego państwa. Nic takiego nie istnieje dotychczas w tej organizacji, ale może powstać specjalnie na tę okoliczność. Statu taki nie dawałby Autonomii Palestyńskiej prawa postawienia Izraelczyków przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym.

Ashton, Blair i Amerykanie proponują także, by Kwartet – w skład którego wchodzi ONZ, USA, Unia Europejska I Rosja – wystosował oświadczenie wzywające do wznowienia negocjacji izraelsko-palestyńskich w oparciu o tezy przemówienia prezydenta Obamy z maja tego roku. Ministrowie spraw zagranicznych Kwartetu mają się spotkać w sobotę w Nowym Jorku, ale nadzieje, by byli wtedy w stanie uzgodnić tekst takiego oświadczenia, są raczej wątłe.

Dyplomaci europejscy mówią, że wiele krajów Unii przeciwnych propozycji Catherine Ashton uważa, że działa ona bez upoważnień. W tej sytuacji – dodają – członkowie UE będą musieli głosować odrębnie na Zgromadzeniu Ogólnym.

Palestyńczycy także są przeciwni propozycji Ashton, gdyż uważają, że nie daje im ona statusu państwa. We czwartek szef palestyńskiego MSZ Riad Maliki ogłosił, że Abbas zamierza wystąpić do Rady Bezpieczeństwa o przyznanie jego krajowi pełnego członkostwa w ONZ. Jednak Izrael, Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska uważają, że Palestyńczycy w końcu zdecydują się jedynie na złożenie podczas Zgromadzenia Ogólnego wniosku o uznanie Autonomii jako państwa-obserwatora. Choć rezolucje Zgromadzenia Ogólnego – w przeciwieństwie do podejmowanych przez Radę Bezpieczeństwa – są niezobowiązujące, Stany Zjednoczone nie mogą ich zawetować, a cała procedura zatwierdzenia jest o wiele szybsza.

Tymczasem we czwartek izraelski wiceminister spraw zagranicznych Ran Koriel oraz Naor Gilman, dyrektor departamentu europejskiego MSZ Izraela, wezwali ambasadorów Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Włoch, by nakłaniać ich do wstrzymania poparcia podniesienia statusu Autonomii Palestyńskiej.
- Jesteśmy przeciwni wszelkiemu rekompensowaniu Palestyńczykom ewentualnej decyzji złożenia wniosku na Zgromadzeniu Ogólnym zamiast w Radzie Bezpieczeństwa” – powiedział jeden z izraelskich dyplomatów. – Oczekujemy od waszych krajów zagłosowania przeciwko wszelkim rezolucjom w tej sprawie.
Spotkanie to wyraźnie wzmocniło napięcie, gdyż europejscy ambasadorzy ze swojej strony zbesztali Izrael za sprzeciwianie się palestyńskiemu wnioskowi.

Tłumaczenie i opracowanie: Anna Pawlikowska

Źródło: Barak Ravid, Netanyahu: Israel will agree to upgrade of Palestinian status, not statehood, „Ha'aretz” , September 16, 2011.

do druku

poleć stronę