Forum
   
Forum

Polecamy

Nowoczesna parafia

Papieże wobec kwestii żydowskiej

Ochrona życia – prawo a edukacja

Dekalog demokracji

Młodzi o przeszłości i przyszłości

Deklaracja europejska

Deklaracja europejska Chrześcijan Żydów i Muzułmanów

Przeciwko antysemityzmowi

Indeks nazwisk

Indeks tematów

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Fundacja Kultury Chrześcijańskiej Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Społeczny Instytut Wydawniczy Znak

Sylwa »

Pieszo po Oskara

Anna Pawlikowska


02-02-2012 / AP

 Film Agnieszki Holland "W ciemności" nominowany do Oskara w kategorii najlepszej produkcji nieanglojęzycznej będzie rywalizować między innymi z izraelskim obrazem "Footnote".


Joseph Cedar, reżyser nominowanego do Oskara filmu <i>Footnote</i> /fot. Internet

Joseph Cedar, reżyser nominowanego do Oskara filmu Footnote /fot. Internet

Jest to wyreżyserowana przez Josepha Cedara historia konfliktu między ojcem i synem, nauczycielem Talmudu na Uniwersytecie Hebrajskim w Jerozolimie. Film otrzymał w Cannes nagrodę za najlepszy scenariusz – także napisany przez Cedara.

Twórca ten urodził się w Nowym Jorku w 1968 r. Gdy miał pięć lat, jego rodzina wyemigrowała do Izraela i zamieszkała w Jerozolimie. Cedar uczył się w jesziwie, odbył służbę wjskową w oddziale komandosów, a następnie podjął studia filozoficzne i historyczne na Uniwersytecie Hebrajskim. Sztukę filmową poznawał na Uniwewrsytecie Nowojorskim. Żeby nakręcić swój pierwszy film, „Time of Favor” („Czas łaski”, 2000), przez dwa lata mieszkał w osiedlu żydowskim na Zachodnim Brzegu. Film zresztą okazał się wielkim sukcesem i został obsypany nagrodami Izraelskiej Akademii Filmowej. Podobnie przyjęty był także kolejny film Cedara, „Campfire” (2004, „Ognisko”), zaś „Beaufort” (2007) wypłynął na jeszcze szersze wody. W Berlinie został nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszą reżyserię i stał się pierwszym od 24 lat izraelskim fimem nominowanym do Oskara w kategorii dzieł nieanglojęzycznych.

W „Footnote” (ang. „przypis”) reżyser, który jest ortodoksyjnym wyznawcą judaizmu, „w dramatycznym misterium konfrontuje ze sobą filologię hebrajską i nauki talmudyczne” – jak napisał Mekado Murphy w „NYT”. Bohaterowie filmu – ojciec i syn – rywalizujący ze sobą profesorowie uniwersytetu, być może w pewnej mierze transponują osobiste doświadczenia reżysera, którego ojciec, Howard (Chaim) Cedar, absolwent MIT, jest znanym i cenionym w świecie biochemikiem. Główne role – Eliezera i Uriela Szkolników – grają Shlomo Bar Aba oraz Lior Ashkenazi.

Tłumacząc, dlaczego akcja filmu została osadzona w tak specyficznym środowisku, jak wydział talmudyczny Uniwersytetu Hebrajskiego, Joseph Cedar powiedział:
- To najmniejszy wydział na uniwersytecie, ale znany jest na całym świecie ze swoich bezkompromisowych metod i bezlitosnego podejścia do „błędnych poglądów”. Kiedyś opowiedziano mi o stosunkach panujących na tym wydziale, o niemal mitycznych agonach pomiędzy uczonymi, których upór wart jest epopei, o ekscentrycznych profesorach, pełniących misję przerastającą ich własne życie. Nawet, jeśli temat mojego fimu jest zdecydowanie ezoteryczny, w tych ludziach po prostu się zakochałem i to ni sami stanowią centrum tej historii.

Dla widzów izraelskich „Footnote” ma również i to znaczenie, że dzięki niemu mogą po 20 latach nieoecności na ekranie zobaczyć Shlomo Bar Abę, aktora komediowego, grającego u Cedara rolę ojca. Bar Aba do swojej roli przygotowywał się przez pół roku. Natomiast Lior Ashkenazi, który wychował się w najzupełniej świeckim środowisku, żeby sprostać roli musiał uczęszczać na zajęcia z Talmudu na Uniwersytecie Hebrajskim, a brodę zapuszczał przez osiem miesięcy.

Samego reżysera czeka jednak przypuszczalnie ta sama trudność, którą przy pomocy rabina musiał rozstrzygać cztery lata temu, oczekując na werdykt Akademii Filmowej co do filmu „Beaufort”. Tradycyjnie bowiem na dzień przed rozdaniem Oskarów odbywa się niesłychanie znacząca publiczna konferencja wszystkich finalistów w kategorii filmów nieanglojęzycznych. Termin wypada zwykle w sobotę przed południem – a więc w czasie szabatu.
- Miałem na ten temat długą rozmowę z moim rabinem – mówił Cedar amerykańskiemu dziennikarzowi w lutym 2008 r. – I rabin ostatecznie zdecydował, że mogę wziąć udział w konferencji, pod warunkiem, że podczas niej nie będę używał mikrofonu i że na miejsce przyjdę na piechotę.

Pokonanie pięciu kilometrów zajęło wówczas reżyserowi godzinę. To dystans niewyobrażalny dla mieszkańca Los Angeles, ale zupełnie do przyjęcia dla Izraelczyka, nawet jeśli ten Izraelczyk urodził się w Nowym Jorku, a jego rodzice zrobili aliję gdy miał on pięć lat...

do druku

poleć stronę